WISŁA I KRZAKI//THE VISTULA RIVER AND VEGETATION


Krzaki nad Wisłą / Vistula riverside, fot. Jacek Kołodziejski



Wisła, największa rzeka polska, przepływa przez Warszawę, dzieląc ją na dwie części. Wciąż nieuregulowana, z brzegami porośniętymi krzakami, jest jednym z największych skarbów Warszawy. Nie spodziewajcie się tam bogatego życia rozrywkowego - atrakcyjność brzegów Wisły polega na tym, że jest tam zupełnie dziko.
O Wiśle nikt tak nie opowiada jak Przemek Pasek, założyciel Fundacji Ja, Wisła (http://jawisla.pl), wielki znawca i miłośnik tej rzeki. Dzięki niemu można oglądać wystawę starych pocztówek pokazujących życie rzeki (przez cały rok na ogrodzeniu Straży Miejskiej, ul. Czerniakowska 130/132), i uczestniczyć w wydarzeniach kulturalnych odbywających się w niedalekim Porcie Czerniakowskim.



Vistula, the biggest river in Poland, divides Warsaw in two. With its unregulated riversides and thick vegetation - the Vistula is one of the greatest treasures of Warsaw. Don’t expect an exciting nightlife there though - the charm of the Vistula’s banks lies in their wilderness.
Yet no one speaks as passionately of the Vistula as Przemek Pasek, leader of the Me, The Vistula Foundation
(http://jawisla.pl) and expert on the river. Thanks to him, you can check out the exhibition of old postcards depicting the river's existence (all year round, at 130/132 Czerniakowska St) and participate in cultural events organized at the nearby Czerniakowski Harbor.




Wisła / Vistula river, fot. Jacek Kołodziejski



KinoMost / BridgeCinema
Plenerowe projekcje filmowe.
Program projekcji: Głównie filmy edukacyjno-propagandowe z czasów PRL-u, czyli jak wojsko odśnieża tory, jak się przerabia brudną wodę na czystą, albo jak się wstrętne bagna przerabia na wspaniałe łąki, niszczy stonkę i tego typu świetlana przyszłość rozwoju młodzieży. Sporo ciekawostek przyrodniczych, edukacyjnych, ale także filmy autorstwa współczesnych dokumentalistów.

Port Czerniakowski, pod Mostem Łazienkowskim, piątkowe wieczory, 1.05-30.09

Outdoor cinema.
Repertoire: mostly short educational films and propaganda dating from Communist Poland such as - "how to purify water", "how to turn swamps into meadows", "how to eradicate potato beetles", and other wonderfully enlightening materials.

Czerniakowski Harbor, under the Łazienkowski Bridge, Friday nights, 1.09-30.09



Port Czerniakowski / Czerniakowski Harbor, fot. Jacek Kołodziejski



Łódź pychowa "Stwora"//The "Stwora" boat
Rejsy drewnianą, tradycyjną wiślaną łodzią po najstarszym warszawskim Porcie - Czerniakowskim. Przemek Pasek, szef Fundacji "Ja, Wisła": Można się zaopatrzyć w bosak i wyłowić sobie na przykład jakąś kasę pancerną, albo taśmę z Urzędu Bezpieczeństwa dobrze zwiniętą, w całości, albo hełm z czasów wojny, lub inne takie ciekawostki. Łódka bierze max 10 osób i płyniemy sobie w rzeczną przeszłość miasta zwiedzając miniamsterdam warszawski, oglądając porzucone wraki.

Port Czerniakowski, niedziele, 1.05- 30.09, zapisy: +48 502 276 612.

The Stwora is a traditional wooden boat that begins its route in the Czerniakowski Harbor - the oldest harbor in Warsaw. Available for tourists, it can hold a maximum of 10 people wishing to explore the Vistula's wild riversides. It has also been reported that if you catch hold of a boat-hook and fish around the Harbor, you may find a sunken Secret Service Archives or WWII helmet...

Czerniakowski Harbor, Sundays, 1.05-30.09, reservations: +48 502 276 612



Wisła / The Vistula River, fot. Jacek Kołodziejski



Co warto zobaczyć//Don't Miss It


Fauna i flora//Fauna and flora
Jeśli ma się szczęście, nad Wisłą można zaobserwować wydry (najlepiej z Mostu Gdańskiego), bobry, czaple siwe, dzięcioły zielone i dzięcioły czarne.
Przemek Pasek, szef Fundacji "Ja, Wisła": Wycieczkę należy zacząć przy Moście Świętokrzyskim. Przechodzimy na stronę praską, potem przez pasy, które są za mostem i jeszcze idziemy ze 100 metrów. Potem należy skręcić w lewo. Ta dziwna sytuacja to przestrzeń między drugim a trzecim basenem nie zbudowanego nigdy do końca Portu Praskiego. Porośnięta lasem, z naprawdę okazałymi krzakami (są w nich melinki kloszardów, więc można się zapoznać z folklorem miejskim) jest miejscem, gdzie czas się zatrzymał mniej więcej w 1921 roku i od tamtej pory nic się nie zmieniło.

While visiting the Vistula’s riverside, if you’re lucky you can catch a glimpse of otters, beavers, gray herons and green or black woodpeckers (the best view is from the Gdański Bridge).
Przemek Pasek, president of the Me, The Vistula Foundation suggests a touring route: "You should start your trip at the Świętokrzyski Bridge and cross it to the Praga side of the city. Take the pedestrian crossing just by the bridge and walk about 100 meters, then turn left. You have arrived: the strange sight you’re treated to is the "never-quite-finished" Praga Harbor. This is now a thicket overgrown with bushes (often used by homeless people as hideaways, so you can acquaint yourself with the local folklore as well) where nothing has changed since 1921.



Pomnik Chwała Saperom / The Glory to Sappers Monument
fot. Jacek Kołodziejski



Pomnik Saperów// The Glory to Sappers Monument
Pomnik Chwała Saperom stoi tuż obok bardzo ładnej mikroplaży, jedynej na zachodnim brzegu Wisły. Wyraża wdzięczność saperom, którzy budowali warszawskie mosty i moczyli tu nogi w wodzie. Jest wielką czarną żelazną rurą, na szczycie której trzech saperów z żelbetu wbijaj pal w dno Wisły. Niestety pomnik został wykonany z cementu niezbyt dobrej jakości, więc saperzy już kruszeją i się rozpadają. Jest to bardzo malownicze zjawisko, szczególnie o zachodzie słońca, kiedy pomnik jest oświetlony pięknym pomarańczowym światłem.

The Glory to Sappers Monument is situated near a very pretty, small beach - the only one by the Vistula’s western bank. It is a token of gratitudetoken of gratitude to the sappers who rebuilt Warsaw bridges after the war. The monument is constructed of a large black iron pipe, at the top of which three reinforced concrete sappers are thrusting a pole into the river. Unfortunately it was built with second quality cement so the sappers are starting to look a little bit disheveled. It is a very picturesque sight - especially at sunset, when the monument is bathed in beautiful, orange light.

2 comments:

Anonymous said...

te tzw. "krzaki" to zarośla łęgowe - wierzby, topole i olchy

me said...

very very interesting

Warszawa składa się z wielu warstw. Co kilka, kilkadziesiąt lat, przybywa nowa, któraś jest niszczona, któraś odsłaniana. Despoci i przedsiębiorcy, komuniści i faszyści, moderniści i konserwatyści – wszyscy kształtowali to dziwne miasto. Pionierska werwa, duch zmiany i przedsiębiorczości, przyciągają tu od wieków ambitnych, zdolnych i energicznych ludzi z całej Polski.
Warsaw is made up of many different layers. From time to time, a layer is added, another layer is destroyed, and when the dust settles, yet another one is re-discovered. Dictators, businessmen, communists, fascists, modernists and conservatives all shaped this strange town in one way or another. The pioneering spirit, the aura of change and entrepreneurial mettle, has always drawn energetic people from all over the country to Warsaw.